Dziś wydałam na świat pierwsze słowo, połączyła się duma rodzica z entuzjazmem dziecka kiedy to je wypowiedziałam. A było to słowo: “tak”. Co prawda nie przy ołtarzu, ale ma ono nie miej ważne znaczenie na dalszy przebieg mojego życia. Tak jak dziecko, które wypowie pierwsze słowo, na zawsze wkracza w świat mowy, tak ja wstąpiłam do kręgu bloggerów.
Nigdy nie podejrzewałam siebie o podjęcie tej decyzji… zbyt wiele przyczyn, by wiemienić je teraz, ale może nie długo zrobię listę:)
Na razie jestem dumna…jak długo pozostane w stanie samouwielbienia??? To się jeszcze okaże…